Mistrzowie Polski PGE Skra Bełchatów nie bez problemów pokonali miejscową drużyny Neckermann AZS Politechnika 3:2 (25:17, 25:22, 19:25, 23:25, 19:17), a Domex Tytan AZS Częstochowa okazał się lepszy od wicemistrza kraju Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (21:25, 25:18, 25:16, 19:25, 15:10) w pierwszym dniu rozgrywanego w Warszawie IV. Memoriału Zdzisława Ambroziaka.Siatkarze z Bełchatowa nie wystąpili w najmocniejszym składzie. Trener Jacek Nawrocki dał odpocząć niektórym zawodnikom, którzy dwa tygodnie temu walczyli w tureckim Izmirze w mistrzostwach Europy. Na parkiecie zabrakło złotych medalistów Marcina Możdżonka i Michała Bąkiewicza oraz srebrnego Francuza Stephane'a Antigi.
"Trochę boli mnie bark, ale trener ma taką koncepcję, byśmy wszyscy zagrali. Myślę, że w sobotę albo w niedzielę znajdę się na boisku" - powiedział PAP Możdżonek.
Kibice głośno natomiast oklaskiwali akcje jednego z najlepszych przyjmujących tureckiego turnieju Bartosza Kurka, środkowego Daniela Plińskiego i libero Piotra Gacka.
Pierwsze dwa sety należały do mistrzów Polski. Później jednak warszawiacy odrobili stratę i doprowadzili do tie-breaku, który okazał się zwycięski dla podopiecznych Nawrockiego.
"Przyjechaliśmy tutaj, żeby uczcić pamięć wielkiego sportowca Zdzisława Ambroziaka i przy okazji trochę pograć w siatkówkę. Najważniejsze w tej chwili jest odpowiednie przygotowanie się do klubowych mistrzostw świata i PlusLigi" - podkreślił Pliński, który cały mecz grał z plastrem na łydce. "Mam zapalenie ścięgna Achillesa, ale to nic groźnego" - zapewnił.
Drugi pojedynek był równie wyrównany. Obie drużyny wystąpiły w najmocniejszych składach i nie odpuściły żadnej piłki.
Częstochowanie, którzy w składzie mają mistrza Europy, środkowego Piotra Nowakowskiego, a niedawno dołączył do nich doświadczony przyjmujący Dawid Murek pokazali, że potrafią wyjść z opresji i w nadchodzącym sezonie mogą być liczącym się zespołem. Natomiast wicemistrzowie Polski z libero Krzysztofem Ignaczakiem na parkiecie często mieli zastoje w grze i nie radzili sobie z atakiem rywali.
Nagrodę dla najlepszego zawodnika w pierwszym meczu otrzymał 19-letni przyjmujący Skry Filip Frankowski, a w drugim 35-letni rozgrywający Marek Kardos.
W sobotę, w drugim dniu memoriału Skra zmierzy się z Częstochową, a Asseco powalczy z Politechniką.
źródło: PAP
2007 - 2012 Fundacja im. Zdzisława Ambroziaka. Wykonanie: strony internetowe wilman.pl