Fundacja im. Zdzisława Ambroziaka otrzymała list od fotoreportera:
"Witam, piszę, ponieważ jestem zdegustowana organizacją Memoriału Zdzisława Ambroziaka. Dokładniej chodzi mi o ceremonię zakończenia turnieju. Po zakończeniu niedzielnego meczu pomiędzy Skrą Bełchatów a Resovią Rzeszów ja i kilku innych fotoreporterów stanęliśmy przy miejscu gdzie siatkarze wchodzili / wychodzili z hali z nadzieją, że na czas rozdawania nagród zostaniemy wpuszczeni na boisko, aby uwiecznić te momenty. Tak nam się wydawało po doświadczeniach z innych imprez siatkarskich jak np. Memoriał Huberta Wagnera, Liga Światowa czy nawet Mistrzostwa Świata. Jednak ochroniarze nas poinformowali, że takiej możliwości nie ma i wstęp na boisko mają jedynie fotografowie z plakietką organizatora. (...) Pomimo wielu prób otrzymaliśmy od ochroniarzy informację, że taka jest decyzja organizatorów, czyli Państwa i nie mogą nas wpuścić ponieważ zrobimy za duże zamieszanie. Jeśli jednak uda nam się pojawić na boisku to grozi nam sąd grodzki. (...) Musieliśmy się dopraszać zawodników, aby podeszli do nas abyśmy mogli im zrobić zdjęcia z medalami / pucharami. Co nie zawsze było proste, ponieważ część, która nas nie zna uważała, że jesteśmy zwykłymi kibicami.Z rozmów z fotoreporterami wnioskuję, że nie jest to tylko moje zdanie. Każdy z nas był zdegustowany i zdenerwowany tą sytuacją i naszą reakcją było wyjście z hali
Pozdrawiam
Anna Klepaczko
z-ca redaktora naczelnego
Sportsphotos.eu".
Fundacja im. Zdzisława Ambroziaka odpisała na powyższy list. Treść stanowi oficjalne stanowisko Fundacji wobec zaistniałej sytuacji:
"Witam serdecznie, bardzo dziękujemy za maila. Informacja w nim przekazana jest dla Fundacji bardzo cenna. Fundacja organizuje Memoriał dla upamiętnienia postaci Zdzisława Ambroziaka ale także po to, aby wszyscy sympatycy siatkówki w tym kibice i dziennikarze mogli spotkać najlepszych z najlepszych również na naszej imprezie. Dzięki mediom i fotoreporterom Memoriał nabiera prestiżu. Fundacja nie zdawała sobie sprawy, że gospodarz obiektu (hala Arena UCSiR) w którego gestii była ochrona, wydał tak absurdalne zarządzenie. Przyznam, że byliśmy zaskoczeni, że było tak mało fotoreporterów podczas ceremonii wręczenia medali.
Zdajemy sobie sprawę, że to już "musztarda po obiedzie". Gorąco przepraszamy za zaistniałą sytuację i dołożymy wszelkich starań aby w roku następnym tego rodzaju absurdy nie miały miejsca, inaczej organizowanie Memoriału Zdzisława Ambroziaka, wydarzenia dla nas tak ważnego, nie ma sensu."
2007 - 2012 Fundacja im. Zdzisława Ambroziaka. Wykonanie: strony internetowe wilman.pl